środa, 15 maja 2013

Spódnicowy szycioszał

12

Uwielbiam kiecki, mówiłam już?
Chyba nie, więc oświadczam jak następuje: uwielbiam kiecki pod każdą postacią. Spódnice i sukienki. Choć sukienki chyba bardziej. Ale wzięło mnie na szycie spódnic. Dwóch dokładnie.

Pierwszą z nich uszyłam dziś w jakieś 40 min. Prosta sprawa, zszyć bok, podwinąć dół, na górze tunel i wciągnąć gumkę. Materiał to jersey, którego nie darzę miłością bezwzględną, ale trudno. Materiał zakupiłam na allegro i okazał się nie do końca taki, jaki myślałam, że będzie. Kupowałam z myślą o sukience, jednak doszłam do wniosku, że jako sukienka będzie opinał wszystkie moje krągłości i to nie koniecznie te "dobre". Moje znienawidzone boczki wyglądałyby jak opona do tira. Więc postanowione zostało: spódnica. Szyło się szybko i bez większych problemów. Ostatnie zmagania z elastycznymi materiałami jak widać nie poszły na marne i moje umiejętności (oraz cierpliwość) chyba trochę wzrosły.
 
 
 
 
Druga uszyta jest z materiału, którego nie potrafię zidentyfikować. Jest koloru niby fioletowego, jednak mieni się na brązowo. Miękki, dobrze się układa, okropnie się strzępi. Kieszenie na biodrach, z tyłu kryty zamek, prosty rozporek. Fason tulipana. Mam w pasie i biodrach więcej jak manekin i na mnie się ona lepiej układa jak na nim i tak nie odstaje.
Model 127 z burdy 09/2011.

A poza tym mam problem, żeby poniższe zdjęcia powiększyć do odpowiednich rozmiarów. Będę dalej próbować, cierpliwości.
 
 
 
 
 
Pozdrawiam, Patrycja :)
 

12 komentarzy:

  1. W pierwszej spódnicy na pewno twoje nogi [chociaż ich nie widać] wyglądają, jakby nie miały końca:)) Drugą też z przyjemnością bym nosiła:))

    A fotki jak dodajesz to w trakcie pisania posta [możesz go też edytować później, po opublikowaniu], klikasz raz na zdjęcie i masz od razu pasek, na którym możesz wybrać rozmiar: mały, średni i duży o ile dobrze pamiętam. Więc możesz nawet dać trochę mniejsze zdjęcie i wybrać duży rozmiar, wtedy będzie większe. Zresztą pokombinuj to zobaczysz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie coś mi się ten pasek nie pokazuje. Pokazał się przy pierwszych zdjęciach a potem kiszka. Będę próbować :)

      Usuń
  2. Manekin fajna rzecz, ale nie raz się już przekonałam, że to bardzo orientacyjna pomoc - niby ustawione te same wymiary a inaczej leży, a kiecki super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Ja mam jeszcze do tego nieregulowany więc te wymiary to są tylko na oko ;) i jest na czym zdjęcie zrobić bo dalej fotografa nie mam.

      Usuń
  3. E no, fajowe! Ta długa ma ciekawy wzór na materiale, takie niby paski, niby jakieś w rożne kolory - bardzo fajnie wygląda! Druga też mi się podoba i jak ładnie zamek wszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z zamkami ukrytymi nie mam najmniejszych problemów :) uwielbiam je odkąd je ktoś wynalazł :)

      Usuń
  4. ta długa jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. I wygodna, dziś w niej latam :)

      Usuń
  5. Ta długa w pasy jest obłędna! O matko jak bym sobie w takiej pośmigała :) Tulipanek też fajny (jeden z moich ulubionych fasonów) ale jednak długa bardziej do mnie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  6. O mamuniu ta spódnica wygląda świetnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta maksi prezentuje się świetnie, druga tez całkiem fajna, lepiej na pewno wygląda na człowieku :), no właśnie chciałam zobaczyć twój platynowy blond a tu zonk :( Mi niestety bland nie służy, pewnie służy tylko blondynkom :)), bo jestem z natury dość ciemna i włosy mi zaczynają sie kruszyć, więc żeby nie stracić wszystkich włosów muszę coś na to poradzić, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudowna ta długa! Ale tulipana też bym pokochała :-)

    OdpowiedzUsuń