poniedziałek, 20 maja 2013

Spódniczka dla 6-latki i zakupy

1

Zacznę od tego, że został mi znów pas materiału w pozostałości po spódnicy maxi z poprzedniego posta. (Nawiasem mówiąc, dziękuję za wszystkie pochwały względem tej spódnicy.) Materiał na jednym z brzegów miał pas porzecznych linii i ta strona właśnie mi została. Powstała z niego spódniczka kolejna już dla Amelki- 6 letniej córki koleżanki. Pas materiału zszyłam i wciągnęłam gumkę w pasie. Pasy, które normalnie szły pionowo, na spódnicy wyszły poziomo. Zapomniałam bowiem wspomnieć poprzednio, że swoją maxi szyłam nie wzdłuż nitki prostej, a tej poprzecznej, bo tak biegły pasy, a chciałam je mieć po długości, żeby wysmuklały wzdłuż sylwetkę.
 
Gdy zarys spódnicy już był i wyglądał tak:
 
Wpadłam na pomysł, jak wykorzystać ten pasek na dole, który szedł w dół pionowo. 
 
 
Ponieważ pas ten już w takim stanie imitował falbanę, stwierdziłam, że ten wygląd podkreślę. Wszyłam okrągłą gumę po linii łączenia. Wszyłam ją ściegiem zygzakowym mocno naciągając gumkę.
Efekt taki jak widać poniżej - moim zdaniem wygląda jak przyszyta falbana. Dół obszyłam gęsto zygzakiem bez podwijania, dzięki czemu podkreśliłam efekt falowania.
 
 
A poza tym robi się co raz cieplej i oczywiście marzą mi się nowe w tym sezonie sukienki letnie. Od wczoraj męczyłam Męża, żeby podjechał ze mną do sklepu z materiałami i się dziś zlitował. Potrafię być upierdliwa ;)
I zakupiłam:
1) bawełna na spodnie, szorty do kolana lub capri 3/4, jeszcze nie zdecydowałam.
 
 
 
 
2) Coś jak grubsza żorżeta, mocno się strzępi, ładnie układa i lejące. Idealnie na sukienkę.
 
 
 
3) Haftowany cieniowany batyst (jego kupiłam jakieś 2 tyg. temu) i on pójdzie na pierwszy ogień. Mam już wybrany fason i liczę, że dziś uda mi się zrobić wykrój, jak Synek pójdzie spać wieczorem.
 
 


 
Pozdrawiam, Patrycja ;)

1 komentarz: