środa, 25 września 2013

Legginsy na chłody

12

Przyszła jesień bardzo szybko w tym roku. I ja jak zwykle zaczęłam szybko marznąć.
I oczywiście stwierdziłam ,że nie mam co na tyłek wsadzić :) A że zapałałam ostatnio bezwzględną miłością do dzianin...mimo maszyny, która ich nie ogarnia kompletnie. I mimo swojego narzekania na ich szycie...bo że szyje się je koszmarnie - wszyscy wiedzą :) Ale są milutkie, mięciutkie, elastyczne, nie uwierają i tak dalej, i tak dalej :)
Zachciało mi się legginsów. Poleciałam szybko do hurtowni tkanin, zakupiłam dwa kupony po 1,1m każdy, niespełna godzina i 2 sztuki legginsów gotowe.
Szablon zrobiłam ze starych krótkich legginsów, które były już mocno znoszone, powycierane, poplamione niespieralnymi plamami i podziurawione na szwach. Jedną nogawkę pocięłam i nawet ich nie odrysowując na papierze, po prostu przyłożyłam do materiału i cięłam :)
Efekt oceńcie sami.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Pozdrawiam, P.

12 komentarzy:

  1. Fajowe! U mnie też jedna bardzo elastyczna i śliska dzianina czeka na leginsy :) muszę wreszcie się zabrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) szyje się ekspresowo, więc nie czekaj za długo :)

      Usuń
  2. Efekt wspaniały. Bardzo ładne są te kwiatki i jak będą ożywiać jesienno-zimowe ulice... :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super są, obydwie pary na swój sposób świetne :-) Czy one są zupełnie przylegające na dole, czy raczej luźne, tak prosto skrojone, bo tak mi się wydaje z tego co widzę na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwiaty kroiłam prosto i lekko odstają przy samym dole. Te grafitowe lekko kroiłam już zwężając ku dołowi. I też jest ok:)

      Usuń
  4. kwiaty są bardzo fajne, zazdroszczę hurtowni w odległości, do której można polecieć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, superowe :)
    A gdzie ta hurtownia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław - ul. Robotnicza 1

      Usuń
    2. A no tak, moja koleżanka Ola mi o tym miejscu wspominala, ale jeszcze nie miałam okazji tam być.

      Usuń
  6. ależ świetna dzianina, bardzo podoba mi się zestaw kolorów

    OdpowiedzUsuń