czwartek, 19 września 2013

Spódnica z koła

10

Zachciało mi się spódnicy z koła. Wszakże grzechem jest nie mieć jej w swojej szafie :)
Jednak moja figura, a dokładnie szerokie biodra nie sprzyjają fasonowi na pasku. Dlatego zdecydowałam się uszyć ja na karczku biodrowym. Wykroiłam go na oko trochę ;)
Koło spódnicy wyliczyłam z podstawowego wzoru na obwód koła:

Z lewej strony kryty zamek. Karczek wykroiłam podwójnie, odszycie zrobiłam też z niego :)
 
 
 
 Dół podszyłam lamówką ze skosu, na szczęście udało się kupić w zbliżonym kolorze. Poszło jej aż 4m! Koszt samej lamówki był bliski kosztowi materiału, który kupiłam okazyjnie na allegro. Masakra jakaś... :/ Lamówkę podszyłam ręcznie, by nie było widać z wierzchu. Spędziłam nad tym 2 wieczoru i myślałam już, że szału dostanę, ale warto było :)
 

Pozdrawiam, P.

10 komentarzy:

  1. Właśnie to dostawanie szału odstręcza mnie od ręcznego podszywania lamówki - ale efekt jest tak piękny, że chyba jednak czasami warto się poświęcić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to żmudna robota, szyjesz, szyjesz i końca nie widać :) ale efekt robi swoje :) warto się poświęcić czasem.

      Usuń
  2. Śliczności :) och jak pewnie cudnie się układa ! :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak każda z koła, Ty to wiesz najlepiej ;)

      Usuń
  3. Ręczne podszywanie też ma swój urok, ja to niedawno polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna :) z koła zawsze pięknie się układają :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń