czwartek, 19 września 2013

Sukienka w pepitkę

21

W zeszłym roku kupiłam kupon materiału w pepitkę, który miał być przeznaczony na spódnicę. Niestety swoje w szafie przeleżał. Teraz po roku, gdy znów nadeszła jesień i pora na cięższe materiały i fasony, przypomniałam sobie o nim. Materiału było sporo (3m) i w pierwszej kolejności powstała sukienka, na spódnicę przyjdzie jeszcze pora.
Biorąc pod uwagę jak długo materiał leżał w czeluściach zakamarków, można uznać, że teraz go uwolniłam :)

Góra sukienki to góra z modelu 133 Burda 08/2012.
Dół - moja inwencja twórcza ;)
 
 
 
 
 
 
 
 Dół podwinięty i podszyty maszynowo ściegiem krytym. Wzór i faktura materiału spokojnie na to pozwoliły - z wierzchu nic a nic nie widać :)
 
 Tu zaglądamy za dekolt....
 I jak widać od środka cała góra odszyta podszewką, aby nic nie było widać szwów. Dzięki temu nie musiałam męczyć się z odszyciami pach i dekoltu. Zdecydowanie bardziej podoba mi się takie wykończenie, choćby dlatego, że jak podniosę łapę to nie będę się martwić, że pod pachą coś mi odstaje, wystaje i nie tak wygląda :) Przy zamku podszyłam ręcznie podszewkę. Rękawek wykrojony podwójnie z materiału sukienki.
Pozdrawiam, P.

21 komentarzy:

  1. Twoja inwencja co do fasonu dołu sukienki jest zdecydowanie lepsza od burdowskiej propozycji - uszyłaś świetną sukienkę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie podobało mi się to zwykłe marszczenie w oryginalnej wersji :)

      Usuń
  2. BArdzo ładnie wygląda:) Aż się w oczach mieni ;)
    Proszę dodaj podlinkowany baner o akcji uwalniania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapomniałam o banerku, zaraz to naprawię;)
      a w oczach mieniło mi się już podczas szycia :/

      Usuń
  3. Śliczna! Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajna:) rozprasuj szwy ciut lepiej i będzie cudo :)

    Pozdrawiam i czekam na prezentację na żywej bryle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale prasowana w ogóle nie była :) nie chciało mi się do żelazka latać ;)

      Usuń
  5. Wygląda super! Kiedy sesja na człowieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      nie wiem czy będzie, nie ma kto zdjęć robić :(

      Usuń
  6. Od jakiegoś czasu chodzi za mną wzór: pepitka. Ale duża papitka. Na spodnie na jesień, takie dzianinowe spodnie. A jak widzę tą Twoją sukienkę to tylko bym do niej wzdychała, bo je też taką chce! (i chce zacząć szyć ubrania w końcu)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się i szyj kieckę albo spodnie :) to nic strasznego, w razie czego służę radą :)

      Usuń
  7. Piękna jest i chętnie bym zobaczyła jak się prezentuje na Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się, że jest podszewka. Na manekinie prezentuje się zachęcająco, ciekawe jak na Tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczę co się da zrobić z fotkami na mnie, Koleżanka zaproponowała rolę fotografa :)

      Usuń
  9. Bardzo fajna sukienka.
    Chyba też sobie tak zamek wszyję, zamiast krytego z jednej strony.

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna ta sukieneczka :):) masz talent :) zapraszam do śledzenia mojego bloga :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i na pewno do Ciebie zajrzę :) pozdrawiam

      Usuń