czwartek, 27 marca 2014

Spódnica do nurkowania ;)

17

Nurek opanował świat szyjących. Wszędzie go pełno. Na blogach, na fejsbuku. W najróżniejszych sklepach pełno spódnic z tej sztucznej tkaniny. I jak w przypadku dresu, opierałam się dość długo tej tkaninie. Gdy pierwszy raz ją pomacałam po prostu się zlękłam. Jest tak sztuczna, że aż się elektryzuje. Jest gąbczasta, mięsista...taka nie w moim stylu. 
Później jednak zobaczyłam to zdjęcie z pudelka:
Kolor tych spódnic mnie oczarował i postanowiłam uszyć sobie również.

Gdy już nurka zakupiłam, pomyślałam, że zrobię tutorial jak uszyć spódnicę z koła/półkola.
Jednak tyle jest tego natworzonego w internecie, że zrezygnowałam z tego pomysłu. Zamiast tego odsyłam Was do opisu Kasi z bloga Modowa Krawcowa gdzie wszystko jest pokazane krok po kroku w przyjazny sposób.

A to moja spódnica z nurka:
 Podczas szycia okazało się, że za dużo zapasu dałam na pasek i wyszła za luźna w pasie. Mam szerokie biodra, jednak dość mocno wciętą talię. Nie chciało mi się pruć wszystkiego i mimo, że nie jestem zwolenniczką spódnic na gumie dla dorosłych bab, to wszyłam wstawki z gumy na przodzie i na tyle - długości ok 15cm. Dzięki temu wszystko leży jak trzeba.
 Z lewego boku wszyty kryty zamek. Na mnie układa się naprawdę dobrze i nie ma tych nierówności, które widać na manekinie. Manekin jest dużo szczuplejszy w biodrach ode mnie i nie wypełnia jak trzeba przestrzeni w spódnicy.
Jak widać cała spódnica jest uszyta z połowy koła, gdyż moje szerokie biodra nie przyjęłyby dobrze pełnego koła. 

Pozdrawiam, P.

17 komentarzy:

  1. Sprytnie z tą wstawką z gumy :) Właśnie tego się trochę obawiam, że źle mi wyjdzie pasek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pomysł mojej mamy, robiła mi takie wstawki jak byłam dzieciakiem i chudlam / tylam wiecznie :)

      Usuń
  2. Skoro nurek taki sztuczny to chyba nie chciałabym go nosić... Ale kolorki ma faktycznie energetyczne :-) Twoja spódniczka świetna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego uszylam z niego spódnicę. Co prawda kombinuje też bluzkę, ale jeszcze nie wiem co Tego będzie. Czy się nie zapocę ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* a kolor mój ukochany na wiosnę w tym roku :)

      Usuń
  4. Dobrą opcją jest też 3/4 koła. Spróbuj następnym razem:) Ja bym zrezygnowała z guzika, a dół wykończyła ściegiem krytym, lub rolującym na overlocku.

    Pozdro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3/4 koła to nie dla mnie. Ty Kasiu jesteś mega szczupła i możesz sobie pozwolić. Ja mam za szerokie biodra i zbyt masywne uda.

      Usuń
  5. Bardzo fajny pomysł z wstawką z gumy - można coś zjeść i spódnica się nie wpina w ciałko. Szkoda, że nie zrobiłaś tutka jak taką wstawkę zrobić :)
    Kolor świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyślę o tym tutku ;) pozdrawiam

      Usuń
  6. Fajna, ale wielka szkoda, że nie zrobiłaś fotki na sobie - też mam duże wcięcie w talii i zawsze zastanawiałam się czy taki fason by mi pasował :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslę, ze pasowałby Ci jak najbardziej. tylko, że ja np. nie robię paska typowo w talii, tylko na wysokości pępka na brzuchu tak naprawdę, bo tak się czuję najlepiej. Gdybym miała normalnie w talii, to bym nie wyrobiła nerwowo :)

      Usuń
  7. Ładny wybrałaś kolor i krój:) Pomysł z gumką bardzo dobry, choć guzik zmieniłabym na inny, bardziej pasujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam kupić guzik i wzięłam jedyny w domu, który był "w miarę" i pasował wielkością. Kupię pasujący i na pewno go wymienię :)

      Usuń
  8. świetnie się prezentuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurczę, rewelacyjny ten kolor!
    Chyba się muszę zastanowić mocno nad nurkiem :) Piękna robota!

    OdpowiedzUsuń