czwartek, 31 lipca 2014

Dresowa narzutka

8

Dziś deszcz za oknem siąpi....i chwała mu za to! Bo mogę pośmigać w tym:







Całość uszyta na overlocku. Brzegi również jedynie nim obrzuciłam, nie podwijałam. Nie podobają mi się surowe brzegi zostawione sobie ot tak. Dlatego zastosowałam takie rozwiązanie. Czy dobre? Mnie się podoba :D  

Pozdrawiam, P.

8 komentarzy:

  1. Fajna. A to moje wykonanie.
    http://aguniamojswiat.blogspot.com/2014/03/wdzianko-z-burdy-082011.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam tą narzutę, bo daje tyle możliwości i każda odsłona jest inna :)

      Usuń
  2. Surowe brzegi też lubię, chociaż nie zawsze. Narzutka bardzo fajna, ale uszyj na jutro jakąś letnią sukienkę, bo starczy tego deszczu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojjj to prawda :) dziś kończę letnią sukienkę, przywołuję słońce z powrotem :)

      Usuń
  3. Świetna narzutka. Też nie lubię nie wykończonych brzegów i właśnie jak już nie chce mi się podwijać to obrzucam na owerloku. Takie wykończenie już mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) też podoba mi się wykończenie na overlocku, szybko i ciekawie :)

      Usuń