piątek, 29 sierpnia 2014

Bluzka model 105 Burda 05/2014

2

Tytuł posta mówi sam za siebie. Bluzka z dekoltem tzw. wodą. Lubię takie dekolty, gdyż naturalnie jestem prawie płaska niestety, a tak przynajmniej COŚ się tworzy :P Rękaw do łokcia.

Och a w zasadzie pokażę za jednym zamachem dwie bluzki uszyte z tego wykroju. Tkanina ta sama - dresówka pętelka 290g. Co je różni? Kolor :D i wykończenie dekoltu na plecach, granatowa jest wykończona ściągaczem. Taka moja inwencja twórcza, zaryzykowałam. Sama nie wiem z jakim skutkiem. Nie jest idealnie. Jakiś czas temu szyjąc na moim overlocku z Lidla, najechałam nożem na szpilkę. Nóż stępiał, i tnie ledwo ledwo. I na tym ściągaczu przy bluzce to widać, bo nie ciął równo, przez co ściągacz nie jest idealnie tej samej szerokości. I mógłby być bardziej ściągnięty. Ale kto nie ryzykuje ten nie ma. Następnym razem wyjdzie lepiej. Bo wrócę jeszcze do tego modelu. Dobrze się w nim czuję.
 Ok, widzę, że jest pognieciona. Chwilę wcześniej wyjęłam ją z szafy. Jakoś w realu nie wydawała się tak pognieciona jak na zdjęciach :/



 A poniżej granatowa, w odcieniu tak zwanego dżinsu.





Pozdrawiam, P.