czwartek, 25 września 2014

Kamizelka z Dinozaurem :D

18

Kilka dni temu weszłam do sklepu z odzieżą dziecięcą i wpadła mi w oko kamizelka. Zwyczajna całkiem. Dresowa, bez kaptura, z kieszeniami kangurkami. Naprawdę zwyczajna. Jakieś tam aplikacje, kilka napisów. Ale podobała mi się. Bardzo. Jednak cena 75,90 już mniej. 

A więc przed chwilą uszyłam swoją. Po głowie chodził mi motyw Dinozaura. Skojarzył mi się z marką tamtego sklepu. 

Moja nie jest idealna, wiem o tym. Kieszenie wyszły krzywo - naciągnęła mi się jedna z nich, bo szyłam w innym kierunku, niż drugą. Nie chciało mi się już pruć. 

Na plecach aplikacja, na kapturze łuski. Kaptur też nie jest idealny. Ale i tak mi się podoba. Jest moja. A mój Synek uwielbia Dinozaury :D



środa, 24 września 2014

niedziela, 21 września 2014

Szydełkowy koc dla Synka

1

Mój Synek ma blisko 2,5 roku. Najwyższa pora przeprowadzić Go z łóżeczka do łóżka. Łóżko kupione. Czeka na dowóz z Poznania, który nastąpi w ciągu kilku dni. W związku z tym, że łóżko ma wymiar 90x200cm, czyli jest już takie raczej wręcz dorosłe, stwierdziłam, że koniecznie muszę zrobić lub uszyć na to łóżko narzutę. 

Najpierw po głowie chodził mi patchwork. Jednak szukając różnych inspiracji, zrezygnowałam z tego pomysłu. W głowie bowiem zwizualizował mi się koc robiony na szydełku lub drutach. Internet jest bogaty w piękne zdjęcia, które mnie zachwyciły.

Poniżej kilka inspiracji. Źródło www.pinterest.com

wtorek, 16 września 2014

Duszkowy dres

9

Dres uszyty z końcówek dresówki pętelki, którą mam w domu, oraz 0,5m pętelki w kolorowe duszki, której w sklepie nie mogłam się oprzeć. Oczami wyobraźni widziałam już ten dresik dla Synka.
Spodnie z minimalnie obniżonym stanem, po doszyciu ściągaczy wyszły długie, w rozm. 104. 
Bluza to wykrój z Burdy w rozm. 98.

wtorek, 9 września 2014

Miętowa sukienka

3

Pokazaną w dzisiejszym poście sukienkę uszyłam z dresowej pętelkowej dzianiny o gramaturze bodajże 290g. Kupiłam ją blisko pół roku temu z całkiem innym zamiarem. Jednakże wyleżała swoje i doczekała się natchnienia. Oczywiście mojego natchnienia. 

Sukienka to model 108 z Burdy 09/2012. Już szyłam ten model i po raz kolejny musiałam przedłużyć zaszewki na biuście o blisko 10cm. Ale niestety tak to już jest, jak się nie ma czym oddychać :P 
Ehhh żeby zawsze jak tyję szło mi w biust.....marzenie :D

Sukienka jest bardzo prosta, dlatego też postanowiłam ją ozdobić łańcuchem kupionym w pasmanterii za całe 6zł. 

Dekolt oraz podszycie rękawów wykończyłam ściągaczem. Na manekinie wygląda jakby ciągnęło w kilku miejscach. Na ciele nie rzuca się to w oczy. Jednak wiem, że za mocno po prostu ściągacz naciągałam. Ale trudno - poprawiać mi się już nie chce. 

Sukienkę mimo tego uważam za udaną.









Pozdrawiam, P.