sobota, 22 listopada 2014

Reniferowy dres

1

Kto śledzi mojego facebooka  TUTAJ  wie, że ten post obiecałam wczoraj. A nawet zapowiedź była jeszcze wcześniej ze 2-3 dni. Ale niestety. Jak mawia Gosia, moja koleżanka od odchudzania [:D], padłam na cycki :D Mój Syn bowiem stwierdził wczoraj, że pójście spać standardowo o 21 to nuuudyyyy. Wszakże piątek, piąteczek. Można szaleć. Usnął blisko 22.30. 
1,5h usypiania dzieciaka ----> jedyne o czym później marzyłam, to moja własna osobista poduszka. 

Dres uszyłam z pięknej dresówki w renifery. Rozm. 98/104 dla mojego Synka. 
Idą święta :D Nie wierzycie? 


Ok, ok - w radiu jeszcze nie słyszałam zapowiedzi, więc Was uraczę hitem, bo pewno Wam tęskno za nim. 
Mimo, że radio się coś opuściło w tym roku, to w tv reklamy świąteczne w pełnej krasie. 

Dzianinę 300g drapaną kupiłam na FB w grupie Happy Fabric, w której kupuję nałogowo bodajże od września. Nie pytajcie ile złociszy, wyciągniętych po tajniacku od męża, tam wydałam. Dużo. 
Czerwona pętelka 250g kupiona również tam. 

Szablon głowy renifera znaleziony na pinterest.com TUTAJ. 



Cały dres szyty na 4 nitkowym overlocku. Takie ma ładne wnętrzności. 


















Zdjęcia na modelu będą, ale bliżej Świąt, żeby jakiś klimat był choć trochę ;)

Dres szyłam równolegle biorąc udział w akcji grupy Tydzień Szycia Dzieciom. Więcej TUTAJ. Było to już 2gie wydarzenie, motywujące, by uszyć coś cokolwiek dzieciom, swoim albo obcym.

Jak Wam się podoba mój dres? A może się nie podoba? Czekam na opinie i komentarze. 
Wiem, że mało mnie na blogu, ale jestem. Do Was też zaglądam i podziwiam :)
Pozdrawiam ciepło i ślę same dobre myśli ku Wam :*

Patrycja

1 komentarz: