piątek, 9 stycznia 2015

Koszulka Strażaka

10

Mojemu Synowi szykuje się bal karnawałowy w przedszkolu. Na moje pytanie kim chce być: piratem czy strażakiem czy kimś innym, padła szybka odpowiedź: Mamusiu, ja jestem strażakiem, jestem Sam! 
Faza na bajkę o Strażaku Samie nie mija...mimo Jake'a z Nibylandii, Franklina czy Psiego Patrolu.

Co robi zatem matka, która kocha swojego Syna ponad życie? A przy okazji ma w domu maszynę do szycia i resztki materiałów? Oczywiście szyje. Strój strażaka mogłam sobie darować - pożyczyłam od koleżanka ;) Ale by przebranie było pełne, brakowało koszulki.
Więc machnęłam koszulkę z wozem strażackim. 

Uszyta z 0,5 m pętelki białej. Aplikacja zrobiona z resztek różnych ściągaczy. Szelki z taśmy rypsowej. I ta taśma to był jedyny wydatek w tym uszytku, bowiem wszystko inne miałam w domu. 

Chciałam aplikację. Nie znalazłam w pasmanterii odpowiedniej naszywki, zatem zaczęłam przetrząsać internet. I co tu dużo mówić - zerżnęłam motyw znaleziony na blogu Bez Podszewki. 
Autorka bloga robi cuda z filcu i zgodziła się na wykorzystanie motywu na koszulce :) 
Za co bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam przy okazji ;)















I mój Strażak w całej okazałości: "Mamusiu, jestem strażakiem, mogę gasić pożar" :D 
Wybaczcie słabe foty, ale ciężko sfotografować dziecko, które nie chce stanąć na 0,5 sekundy ;)





Jak Wam się podoba taka koszulka? Zapraszam do komentowania.

Pozdrawiam, P.

10 komentarzy:

  1. Fiuuuu:) juz wiem, gdzie uderzyć jak bede potrzebowała strojów dla moich latorośli:) pozdrawiam i ciesze sie, ze mogłam być inspiracją:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fiuuuu strażak co się zowie! Juz wiem, gdzie uderzyć jak będę potrzebowała stroju dla moich latorośli! :) ciesze sie, że mogłam być inspiracją, pozdrawiam!!! I życzę dobrej zabawy

    OdpowiedzUsuń
  3. strażak bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strażak wygląda naprawdę profesjonalnie a mama stanęła na wysokości zadania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna :) To jest właśnie piękne w szyciu, z niczego można wyczarować cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja. Bardzo fajnie odtworzyłaś strój strażaka. Dziecię na pewno przeszczęśliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, cieszył się bardzo, faza na strażaka trwa w najlepsze :)

      Usuń
  8. Super. Ale kreatywna z Ciebie mama. Muszę zaczerpnąć od Ciebie ten pomysł

    OdpowiedzUsuń