sobota, 7 lutego 2015

Taki straszny Smok

3

Bajka "Jak wytresować smoka" bije rekordy popularności. Nie dziwię się nic a nic ;) I choć mój Marcel bajki nie kojarzy, to smoki lubi. No bo jaki 2-3 latek nie lubi smoków i dinozaurów! :D

Moja Ania, ta sama dla której szyłam poszewki TU i TUTAJ,  wymyśliła sobie, że sprawi niespodziankę swojemu Synkowi w postaci stroju Szczerbatka, zwanego też Nocną Furią. Kubie bowiem szykował się bal karnawałowy w przedszkolu. 

Wcześniej Ania zobaczyła też TEN wpis na blogu Igi z Kurlandii. Iga wykonała kawał dobrej roboty, strój Smoka w jej wykonaniu wręcz powalał na kolana. A jej wpis na blogu był dla mnie wielką pomocą. Strój wykonany przeze mnie różni się kilkoma szczegółami, zależało mi, by nie był odwzorowaniem całkowitym, a jedynie kolejną interpretacją.

Strój to totalny recykling. Ania miała 3 stare polary oraz 3 stare czarne koszulki, które postanowiła przeznaczyć na przebranie. 

Zdecydowałam, że Szczerbatek będzie się składał z koszulki i spodenek, żeby nie krępować ruchów i łatwiej było się w niego ubrać 4 latkowi. 

Góra stroju na bazie jednej z koszulek polówek, zachowując oryginalny kołnierzyk. Wykorzystałam wykrój na bluzę w r. 110.


  
Koszulka miała na piersi nazwę firmy, postanowiłam przykryć ją kieszonką, wykrojoną z rękawka.



Rękawy wycięłam z kolejnej koszulki, zachowując dolny podszyty brzeg.



Z ostatniej koszulki wycięłam skrzydła, analogicznie jak zrobiła to Iga u siebie. Skrzydła wszyłam w szwy rękawów oraz szwy boczne koszulki.  





Oryginalny kołnierzyk, który zachowałam trochę pokrzyżował plany doszycia kaptura. Wymyśliłam zatem coś na kształt kominiarki, na bazie wykroju kaptura. Aby chłopcu było łatwo samemu go w każdej chwili założyć i zdjąć - zrobiłam zatrzask pod brodą. 



Spodenki wykrojone z rękawów męskiej bluzy polarowej. Tak samo ogon, który jest dopinany do spodenek na zatrzaski. Gdyby przeszkadzał, można odpiąć w każdej chwili :) 





Potrzebowałam Modela, a Marcel widząc strój chciał go zatrzymać dla siebie. Zrobiłam przymiarkę, na co Mały latał uradowany po mieszkaniu wołając: Mamusiu, jestem taki straszny smok! :D
Stroju nie chciał zdjąć, aż w nim usnął na kanapie wieczorem :)













Jak Wam się podoba?

Kuba otrzymał strój i wiem, że był nim zachwycony. Żałuję, że nie mogę Wam pokazać jego zdjęć w stroju, zostały jednak tylko dla mnie. Ale uwierzcie - Chłopiec szczęśliwy, bo nie wiedział o niespodziance.

Edit: Dostałam zgodę na publikację zdjęcia Kuby w stroju dla niego uszytym :D Widać, że szczęśliwy?




Pozdrawiam, P.

3 komentarze:

  1. Fajnie wyszło, ja w tym tygodniu muszę uporać się z dinozaurem... :/

    OdpowiedzUsuń