wtorek, 22 września 2015

Minionki

15

Nie do końca rozumiem szał na Minionki. Ale faktem jest, że te stworki skradły serca małym i dużym. Czy to swoją nieporadnością, czy też lojalnością dla zła...nieważne ;)
Ważne, że gdy zobaczyłam ten jersey, wiedziałam, iż muszę go kupić.

Jest on absolutnie cudowny. Świetna jakość, bardzo przyjemnie się go szyło.

Bluzka wg Ottobre, r. 104 i 110. Uszyłam bowiem dwie identyczne koszulki: dla Małego i dla Synka Przyjaciółki. Fotki robione przez Anię ;)

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A Wy lubicie minionki?

Pozdrawiam, P.

środa, 16 września 2015

Piżamki, bo mamy jesień.

7

Połowa września, mimo że ciepła, pokazuje, iż jesień jest rogiem. Poranki i wieczory co raz chłodniejsze. Drzewa się czerwienią, a liście ścielą powoli drogi ścieżki. I niestety zaczyna się okres pod tytułem: katar i przeziębienia. Jednym z moich sposobów na unikanie chorób to nie marznięcie w nocy :) pomogą w tym na pewno ciepłe i miłe piżamki. Kolorowe, by niosły ze sobą kolorowe i barwne sny.

Uszyte w r. 104. 

Dobranoc, pchły na noc :* 















Jakość zdjęć jest jaka jest, każdy widzi. Próbowałam łapać resztki dziennego światła dziś po południu, po powrocie z pracy.Niestety na balkonie widać było zachodzące słońce, które nijak nie pomagało w zrobieniu w miarę "dobrych" zdjęć. Mam nadzieję, że mimo to zauważycie urok dzianin :)

Pozdrawiam, P. 

piątek, 11 września 2015

Gwiezdna koszulka

6

Uwielbiam gwiazdki. W każdej formie. No po prostu kocham miłością wielką i nieograniczoną :) 
A gdy zobaczyłam tę dzianinę jersey musiałam ją mieć.

Koszulka uszyta z połączenia dwóch dzianin o takiej samej gramaturze, na zasadzie kontrastu trochę. Połączenie gwiazdek z czerwonym jerseyem wydało mi się zbyt oczywiste...szary mi tu nie pasował. A ten chaber idealnie zgrywa się z kilkoma gwiazdkami w tym odcieniu, które się gdzieniegdzie przewijają...do tego połączenie nie jest już takie oczywiste. Gwiazdki są super podbite. Mnie to połączenie kolorów bardzo się podoba :)

Wykrój to model 15 z Ottobre 04/2015 w rozmiarze 104. 

Ten model jest o tyle ciekawy, iż ramiona wyglądają, jakby były zrobione zakładki, takie jak w body dla niemowląt. Jest to jednak jedynie złudzenie. Tył bowiem ma przedłużone ramiona, które są zszyte z przodem i się nie rozchodzą. Podoba mi się ten efekt. 
Jak wszystkie dotąd wypróbowane przeze mnie modele z Ottobre, i ten uważam za udany i na pewno do niego wrócę.










Tu widać, że zakładki na ramionach się nie rozchodzą.










Koszulka w użyciu. Jak widać, proszenie 3 latka by pozował, przynosi wymierny efekt ;)




Pozdrawiam, P.

sobota, 5 września 2015

ROMBnięty komplet

11

Od dawna planowałam uszyć Marcelowi bluzę o fasonie tzw. basebolówki. Oglądając czeluście internetu, łatwo natknąć się na ten fason, szczególnie wśród rzeczy szytych dla dzieci. Kompletnie mnie to nie zaskakuje, bowiem jest to fason, który rewelacyjnie pasuje zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom. A dzięki różnorodności dostępnych tkanin, możemy uzyskać najróżniejsze efekty.

Komplet ten zaczęłam szyć około miesiąca temu. Któregoś pięknego wieczory, najprawdopodobniej był to piątek, bo wtedy zawsze mam wenę po pracy, zaczęłam szyć. Spodnie poszły szybko - zostało wszyć ściągacze w nogawkach oraz w pasie z gumką. Do tego bluza: ściągacz na dekolcie wykończenie zamka przy dekolcie. I właśnie tu zaczął się problem. Wymyśliłam sobie, że od środka przy zamku wykończę bawełnianą lamówką (ładna we wzór chłopięcy). Lamówkę przyszyłam, wszystko szło gładko do momentu, gdy miałam jakoś zakończyć zamek przy dekolcie. Zamek miałam za długi, więc skróciłam...i nijak nie układały mi się końcówki z lamówką. Dlatego na tym etapie rzuciłam bluzę w kąt - miała czekać na moją wenę i pomysł, jak wybrnąć i ładnie wykończyć. Kilka dni temu zaskoczyłam; odszycie. No przecież! Każda porządnie wykończona bluza ma piękne odszycia przy dekolcie. Wykroiłam, przyszyłam i wyszło nieźle. Następną na pewno dopracuję i będzie już tylko lepiej :D

Wykrój na bluzę z raglanem oraz spodnie Ottobre - jednak nie pamiętam które wykroje wzięłam. Wybaczcie :*



Podczas szycia kieszeni wykorzystałam kawałek najzwyklejszej żółtej neonowej sznurówki. Takie nowej jej oblicze w moim wykonaniu ;) Co Wy na to?






Rzeczone romby, które tutaj występują w roli głównej, zakupiłam w sklepie Na Okrętkę <klik> 
Jest to dzianina pętelkowa, dosyć cienka, na moje oko ok 230g. Połączyłam ją z dzianiną w szarym melanżowym odcieniu. Niestety dzianina w romby nie była tania, wychodziła ok 60 zł/mb. Do uszycia tego kompletu zużyłam jedynie 1 FQ, który wyniósł mnie bodajże 15,90. Jak widzicie, można kupić niewielki kawałek cudownej drogiej dzianiny o rewelacyjnej jakości i połączyć z inną, gładką i tańszą. Koszt całego dresu wówczas nie będzie tak duży.












Poniżej odszycie przy zamku z wykończeniem lamówką. Jak widać brzeg podklejony został flizeliną, by łatwiej wszywało się zamek oraz by później on nie falował. 


Od jakiegoś czasu doskwierała mi myśl, by w jakiś sposób oznaczać rozmiar na szytych Marcelowi rzeczach. Na ratunek przyszły farby do tkanin. W tym przypadku wykorzystałam złotą konturówkę. 


Pozdrawiam, P.