wtorek, 20 października 2015

Z drzewem do lasu

5

Podobno z drzewem do lasu się nie chodzi. W tej kurtce syna też na pewno na wyprawy grzybowe nie puszczę :D
Kurtka uszyta z tkaniny SOFTSHELL, zakupionej na niemieckim portalu Dawanda. Od jakiegoś czasu chciałam uszyć Marcelowi kurtkę z tego materiału, jednak marzył mi się w jakiś fajny kolorowy nadruk. Jednak w Polsce nie uświadczysz, jedynie jednokolorowe o małym wyborze. Postanowiłam zamówić z Niemiec. Tanio nie wyszło. Po uwzględnieniu przesyłki do Polski, wyszło ok 100 złotych/mb. Plus zamek, zatrzaski, kawałek dzianiny na odszycia - kurtka kosztowała mnie ok 120 zł. Co przy domowym szyciu nie jest mało. Wszak z założenia w domu szyjemy, żeby oszczędzić (WTF? Kto wymyślił taką bzdurę? ;) )

Tkanina softshell nie jest łatwa w obróbce. Szyłam igłami z kulką do super strechu. Prucie w zasadzie nie wchodziło w grę - na materiale zostają dziurki po igle i szwie.

Kurtka wg wykroju Ottobre 03/2015 na parkę w rozmiarze 110.
W oryginale kurtka zapinana jest na guziki - zmieniłam przód, dołożyłam zamek oraz plisę na zatrzaski z wierzchu. Do rękawów dorzuciłam ściągacze, by nie podwiewało po rękach. Kurtka wyszła długa, uszyłam ją o rozmiar większą niż Marcel obecnie nosi.  W przyszłym roku dzięki temu będzie dalej dobra i posłuży na długo.

Jest jedyna w swoim rodzaju, lekka i ciepła.
































Pozdrawiam, P.

5 komentarzy:

  1. Kurtka na modelu prezentuje się fantastycznie!
    I podziwiam, że uszyłaś ją bez prucia! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Łał :) wyszła rewelacyjnie! :) Marcel wygląda na zadowolonego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki mocno jesienny wzór! Zadowolenie na twarzy łaściciela mówi samo za siebie :D Cudna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz jestem na Pani blogu i jak zobaczyłam tą kurtkę mówię: ŁAŁłłłłłłł !!!!!!!!!!!!!!!!! Mega oryginalna i pomysłowa i w ogóle aż chce się iść do lasu :)

    OdpowiedzUsuń