piątek, 20 maja 2016

Gotowi na lato :)

9

Pamiętam maj zeszłego roku. Kwitnące kwiaty i palące słońce. Było bardzo ciepło. 
W tym roku postanowiłam, że upałom nie dam się zaskoczyć. Wyprawka letnia dla Marcela była gotowa już w lutym/marcu. I oczywiście upałów nie ma póki co....jednak jesteśmy gotowi, by je przywitać w każdej chwili.

Zarówno spodenki, jak i koszulki szyłam hurtowo. Od razu kroiłam po kilka par. Dzięki temu zszywanie później szło równie prężnie. Kiedyś było to dla mnie absurdem. Dziś nie wyobrażam sobie innego szycia! Dlatego szycie planuję. Jednego wieczoru siadam, szukam, odrysowuję na raz kilka szablonów. Drukuję, sklejam, wycinam. Czy to dla małego, czy dla mnie. Wszystko na raz. Cały wieczór pracy. Kolejny dzień to krojenie materiałów. Bywa, że na raz: 5 koszulek, 2 piżamy, 7 par spodni, kilka bluz. Znów wszystko na raz! Potem segreguję wycięte rzeczy kolorami i przygotowuję do zszycia. Dlaczego kolorami? By nie zmieniać nici w maszynie po każdej rzeczy. Zatem szare z kremowymi, melanżowymi jasnymi. Granaty, grafity to kolejna grupa. I tak do końca. Potem 2-3 dni szycia i VOILA! Gotowe! :D w ciągu tygodnia można wymienić całą garderobę.

Ok, ok. Aż tak szybko to nie idzie. Wystarczy choroba po drodze. Ciepły dzień na placu zabaw. I już plan się rozsuwa w czasie. Czasem zwyczajnie wena opuści mnie i odpłynie w siną dal. Mimo wszystko, szycie hurtowe naprawdę ułatwia życie :)

Poniższa kolekcja to prawdziwa kwintesencja hurtu. Koszulki różnią się jedynie wzorami na materiałach. Spodenki wykończeniem kieszeni. Krojone na jedno kopyto. Sprawdzone kopyto, podkute po mojemu :P







Koszulki uszyte z dzianin jersey <stąd> i <stąd>






Spodenki uszyte z dzianin dresowych pętelkowych, kupionych głównie <tutaj>

A jak Wy planujecie swoje szycie?

Pozdrawiam, P. 

9 komentarzy:

  1. Moje szycie to jeden wielki bałagan :D Zazwyczaj na owerku mam nici białe :D a na maszynie szare :D zmieniam tylko jak mam wykańczać podwójną igłą!
    Ale ja w sumie nie o tym :D Jedna bluzka baaardzo przykuła moją uwagę! Ta z liskami! Bo mam ich troszkę (są cudne nie?) i podkradnę pomysł na raglankę z takimi rękawkami :) z tym że przód u mnie będzie.. miętowy! Kolor tego lata :D
    I chyba 20 bluzka z rzędu z krótkim to chyba nie przesada? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że im więcej koszulek tym lepiej. wszystkie mamy wiemy, że dzieci potrafią 10 ubrudzić w ciągu jednego dnia :) a koszulki zgapiaj ile chcesz :*

      Usuń
    2. Fakt :) Lepiej mieć więcej, a przy okazji można uszyć kolejne cudo swojemu dziecku!
      Ps. Jak Marcel wyrośnie zamawiam spodenki te z mapą :P

      Usuń
  2. Świeny zestaw! Superowo wszystko pasuje! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Ale super kolekcję ma Marcel! I dobry sposób na szycie. Ja zazwyczaj szyję każdą rzecz po kolei, od początku do końca, zanim wezmę się za następną. Ale ten hurtowy sposób na pewno skraca czas pracy. Muszę w końcu spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę 100% przygotowanie na lato:-)
    kolorowo i na wesoło super;-) u nas podobnie
    pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super kolekcja! Piękne kolory i wzory :) Ja ostatnio też szyję hurtem, jakoś trudniej mi się zmobilizować jak mam odrysować wykrój tylko po to żeby uszyć jedną rzecz. A i w sezonie "piaskownicowym" wszystko brudzi się szybciej więc ubranek potrzeba więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna kolekcja! Ja szyję po kolei - jedno skończę to zaczynam drugie. Chociaż teraz zrobiłam wyjątek i szyję dwa tshirty na raz bo oba są jasnoszare. Czy tylko ja kupuję nici do overlocka pod kolor rzeczy którą będę szyć? Jakoś nie mogę się przekonać do tego żeby obrzucać nitką nie pod kolor :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale arsenał :) piękne materiały. Ja tez staram się tak robić, ale mój hurt, a Twój to dwa różne pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń