wtorek, 12 lipca 2016

Wiosenne dresy

5

Dziś pokażę Wam dwie pary spodni i bluzę, które powstały na wiosnę. 


Mogłabym tutaj napisać milion powodów, dla których nie pokazałam tych rzeczy wcześniej.
Bo dużo zajęć.
Bo nie nadążam robić zdjęć.
Bo nie było pogody do zrobienia ładnych zdjęć.
A potem, gdy już je zrobiłam, nie miałam kiedy je obrobić.
Ale chyba najbliższe prawdy będzie: zwyczajnie mi się nie chciało. Czy ktoś jeszcze czyta blogi? (?!)

Dzisiejszy post jest trochę z obowiązku. Trochę dlatego, że przecież nie każdy jednak spędza całe dnie na FB. Niektórzy mają życie też poza nim i czasem tylko zaglądają do internetu. Może jesteś jedną z tych osób...w takim razie ten post jest dla Ciebie :) 
I trochę też dla mnie samej. By przypomnieć sobie, że świat i internet nie kończą się na facebook'u ;)

Spodnie to mój ulubiony od jakiegoś czasu wykrój z Knippie. Można go nabyć tutaj <klik> 
Uwielbiam ten model. Wąski w pupie, krok nie wisi do kolan, dopasowane nogawki z zaszewkami. Spodnie leżą świetnie na moim chudzielcu. Obie pary spodni to ten sam fason. Jednak w niebieskich portkach pominęłam wstawkę w kroku. W żółtym egzemplarzu, mimo tej wstawki, nie merda się między nogami nadmiar materiału. Cały fason naprawdę jest szczupły i nie jest odmianą spodni baggy (Ufff!)

Bluza to sprawdzony raglan, wykrój wyjęty z czeluści innych odrysowanych modeli. Dodałam kieszenie i zapięcie na zamek, dorzuciłam ściągacz wokół dekoltu jak w bluzach bejsbolowych.

Całość w rozmiarze 110.

A czy Wy macie swoje ulubione wykroje, do których chętnie wracacie? Czy za każdym razem szukacie czegoś nowego? Dajcie znać co u Was :*
















Pozdrawiam, P.